Msza Święta Prymicyjna Księdza Łukasza Kapicy
„Dla Boga nie ma nic niemożliwego.”
W niedzielę, 31 maja, w Uroczystość Najświętszej Trójcy, o godzinie 11.00 uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy Prymicyjnej naszego Rodaka Neoprezbitera ks. Łukasza Kapicy.
Społeczność naszej wspólnoty z radością przywitała ks. Łukasza, składając mu życzenia Bożego błogosławieństwa, opieki Matki Boskiej i Wszystkich Świętych.
Droga kapłana jest trudną drogą, dlatego oprócz życzeń nasz rodak otrzymał zapewnienia o stałej modlitwie, która jest nieocenionym wsparciem w życiu kapłana.
Homilię wygłosił - także pochodzący z Nowej Wsi - ks. Łukasz Listwan. Jego czternastoletnie doświadczenia pozwoliły mu dostrzec ciężar i błogosławieństwo powołania do służby Bogu i bliźnim. Być dobrym jak chleb - być jak brat Albert Chmielowski – zawsze dostępnym, życzliwym, dzielić się wszystkim. Bezinteresownie pomagać drugiemu człowiekowi i być dla niego oparciem.
Ksiądz Łukasz Kapica, dziękując za dar kapłaństwa i wszelkie dobro, zwrócił uwagę na ogromne znaczenie rodziny, przyjaciół i osób, które pomagały mu, aby dziś mógł być tutaj z nami i sprawować Najświętszą Ofiarę.
„Powinno się być dobrym jak chleb, powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny.”
Społeczność naszej wspólnoty z radością przywitała ks. Łukasza, składając mu życzenia Bożego błogosławieństwa, opieki Matki Boskiej i Wszystkich Świętych.
Droga kapłana jest trudną drogą, dlatego oprócz życzeń nasz rodak otrzymał zapewnienia o stałej modlitwie, która jest nieocenionym wsparciem w życiu kapłana.
Homilię wygłosił - także pochodzący z Nowej Wsi - ks. Łukasz Listwan. Jego czternastoletnie doświadczenia pozwoliły mu dostrzec ciężar i błogosławieństwo powołania do służby Bogu i bliźnim. Być dobrym jak chleb - być jak brat Albert Chmielowski – zawsze dostępnym, życzliwym, dzielić się wszystkim. Bezinteresownie pomagać drugiemu człowiekowi i być dla niego oparciem.
Ksiądz Łukasz Kapica, dziękując za dar kapłaństwa i wszelkie dobro, zwrócił uwagę na ogromne znaczenie rodziny, przyjaciół i osób, które pomagały mu, aby dziś mógł być tutaj z nami i sprawować Najświętszą Ofiarę.
„Powinno się być dobrym jak chleb, powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny.”










































