Trzeciosobotnia adoracja STYCZEŃ 2026
Nikt nie ma większej miłości, od tej,
gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
17 stycznia podczas adoracji Najświętszego Sakramentu przygotowanej przez Grupę Muzyczną Barka modliliśmy się za wstawiennictwem błogosławionej rodziny Ulmów.
Ciała Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci spoczęły na cmentarzu parafialnym w Markowej dopiero 11 stycznia 1945 r. W 2023 r. dokonano ekshumacji szczątków rodziny Ulmów, a następnie po beatyfikacji złożono do sarkofagu w bocznym ołtarzu poświęconym Matce Bożej w lewej nawie kościoła św. Doroty w Markowej.
Ta niezwykła rodzina już przed wybuchem II wojny światowej była przykładem ludzi głębokiej wiary. Małżonkowie pogłębiali ją poprzez rodzinną modlitwę i udział w życiu parafii w Markowej, należeli m.in. do Bractwa Żywego Różańca.
Wróciwszy z kampanii wrześniowej Józef z żoną zaangażowali się w pomoc Żydom.
Prawdopodobnie w drugiej połowie 1942 przyjął pod swój dach ośmioro żydowskich uciekinierów z rodzin Goldmanów/”Szallów”, Grünfeldów i Didnerów. Pomógł także jeszcze innej żydowskiej rodzinie wybudować ziemiankę w pobliskim lesie, a następnie zaopatrywał jej mieszkańców w żywność.
Po pewnym czasie ziemianka została odkryta przez Niemców, a czworo ukrywających się w niej Żydów (trzy kobiety i dziecko) zostało zamordowanych. Fakt udzielania przez Ulmę pomocy uciekinierom nie wyszedł wtedy na jaw. Pozostałych ośmioro Żydów ukrywało się w gospodarstwie Ulmów do wiosny 1944 r.
Wtedy to zostali zadenuncjowani przez Włodzimierza Lesia. 24 marca 1944 roku niemieccy żandarmi rozstrzelali rodzinę Ulmów i ukrywających się u nich Żydów. Ich tragiczna śmierć stała się największym świadectwem ich wiary i miłości bliźniego.
Liturgiczne wspomnienie błogosławionej rodziny Ulmów przypada 7 lipca.
13 września 1995 r. Instytut Yad Vashem w Jerozolimie uhonorował pośmiertnie Józefa i Wiktorię Ulmów tytułem "Sprawiedliwych wśród Narodów Świata".
W 2016 r. w Markowej otwarto muzeum ich imienia, poświęcone wszystkim Polakom ratującym Żydów w czasie Zagłady.
Zwykli niezwykli ludzie dali innym przykład życia zgodnego ze swoim wyznaniem. Dla współczesnych rodzin to dowód na to, że wielkości ludzkich serc nie mierzy się doczesnymi dobrami, ale wielkością i siłą ducha.
Ciała Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci spoczęły na cmentarzu parafialnym w Markowej dopiero 11 stycznia 1945 r. W 2023 r. dokonano ekshumacji szczątków rodziny Ulmów, a następnie po beatyfikacji złożono do sarkofagu w bocznym ołtarzu poświęconym Matce Bożej w lewej nawie kościoła św. Doroty w Markowej.
Ta niezwykła rodzina już przed wybuchem II wojny światowej była przykładem ludzi głębokiej wiary. Małżonkowie pogłębiali ją poprzez rodzinną modlitwę i udział w życiu parafii w Markowej, należeli m.in. do Bractwa Żywego Różańca.
Wróciwszy z kampanii wrześniowej Józef z żoną zaangażowali się w pomoc Żydom.
Prawdopodobnie w drugiej połowie 1942 przyjął pod swój dach ośmioro żydowskich uciekinierów z rodzin Goldmanów/”Szallów”, Grünfeldów i Didnerów. Pomógł także jeszcze innej żydowskiej rodzinie wybudować ziemiankę w pobliskim lesie, a następnie zaopatrywał jej mieszkańców w żywność.
Po pewnym czasie ziemianka została odkryta przez Niemców, a czworo ukrywających się w niej Żydów (trzy kobiety i dziecko) zostało zamordowanych. Fakt udzielania przez Ulmę pomocy uciekinierom nie wyszedł wtedy na jaw. Pozostałych ośmioro Żydów ukrywało się w gospodarstwie Ulmów do wiosny 1944 r.
Wtedy to zostali zadenuncjowani przez Włodzimierza Lesia. 24 marca 1944 roku niemieccy żandarmi rozstrzelali rodzinę Ulmów i ukrywających się u nich Żydów. Ich tragiczna śmierć stała się największym świadectwem ich wiary i miłości bliźniego.
Liturgiczne wspomnienie błogosławionej rodziny Ulmów przypada 7 lipca.
13 września 1995 r. Instytut Yad Vashem w Jerozolimie uhonorował pośmiertnie Józefa i Wiktorię Ulmów tytułem "Sprawiedliwych wśród Narodów Świata".
W 2016 r. w Markowej otwarto muzeum ich imienia, poświęcone wszystkim Polakom ratującym Żydów w czasie Zagłady.
Zwykli niezwykli ludzie dali innym przykład życia zgodnego ze swoim wyznaniem. Dla współczesnych rodzin to dowód na to, że wielkości ludzkich serc nie mierzy się doczesnymi dobrami, ale wielkością i siłą ducha.