parafianowawies.info

Droga krzyżowa - 18 marca 2016r.

Droga krzyżowa ulicami Nowej Wsi - Wielki Post 2016
Droga krzyżowa  - 18 marca 2016r.

„Przyjacielu, po coś przyszedł?...”

   To słowa przewodnie drogi krzyżowej, która ruszyła drogami Nowej Wsi wieczorem 18 marca 2016 r. Niecodzienne spotkanie z Chrystusem i krzyżem, moment na refleksję, życiowy przystanek oczyszczający serce, duszę i umysł. Krzyż kolejno spoczął na barkach przedstawicieli różnych stanów.
   W czasie jej trwania rozważano współczesne podejście do krzyża, do rozumienia jego istoty. Warunkiem dobrego przeżycia lekcji miłości była pokora i skupienie. Przy kolejnych stacjach przed naszymi oczyma przemykały okruchy codziennych chwil. Moich. Twoich. Naszych…
 
   „Nosimy krzyżyki na łańcuszkach, wieszamy je w domach, szkołach, szpitalach i nierzadko potem pod tymi krzyżami przeklinamy, że coś się nam nie powiodło, że nie poszło po naszej myśli, że ktoś nas odrzucił. Mówimy o krzyżu, śpiewamy o krzyżu, a kiedy przychodzi, często jesteśmy zaskoczeni i oburzeni.”
 
   Co jesteśmy gotowi zrobić dla Chrystusa? Czy umiemy powiedzieć Mu "Tak Panie, dla Ciebie poniosę mój krzyż"? Czy potrafimy być Weroniką miłującą Chrystusa nie słowem i językiem, ale czynem i prawdą? Ile miłości potrafimy okazać bliźniemu, który nie jest z nami spokrewniony?
 
  „Współczesny świat nie ma czasu dla upadających, guzdrzących się, marudzących, zadumanych. Świat się spieszy. Ma napięty harmonogram. Pędzi do nowego telewizora, zakupu nowej komórki i nowej promocji. Świat kocha postęp i chce, by Kościół też był postępowy i nadążał za szaloną gonitwą. Chce, by Kościół pobłogosławił wszystkie pragnienia i uczynki ludzi, bo skoro czegoś mocno pragną, to na pewno jest to dobre. Niech Kościół nie utrudnia ludziom, nie komplikuje, niech się nie czepia.
Co dla nas jest ważne?”
 
   „Tak wielu ludzi się boi, że się wyda, że się coś okaże, że ktoś wyciągnie coś na dzienne światło. Co z tym zrobić? Trzeba to ukrzyżować. Utopić w wodzie chrztu. Oczyścić krwią Zbawiciela. Ta droga jest bardzo konkretna: spowiedź, pokuta, wolność. Kto naprawdę umarł z Jezusem, ten nie ma czego się bać. Temu nie są potrzebne szaty tytułów, osiągnięć, nieustannych sukcesów w rywalizacji. On wie, że jego skarbem jest biały kamyk, na którym wypisane jest jego nowe imię. Imię czystego człowieka.”
 
Co robić? 
 
Nie bój się. Wierz tylko. Kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony.”
 
Ciemność rozjaśniały pochodnie - symbol nadziei, miłości, wiary.
 
Wracamy do domów, do kolejnych stacji… ciągle podążając za krzyżem…

Zobacz GALERIĘ zdjęć.
 
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies